W dniach 18-19 kwietnia 2026 roku w Dębowcu przeżywaliśmy rekolekcje członków Akcji Katolickiej z diecezji Rzeszowskiej. ,,DUCH APOSTOLSTWA’’ to główny temat spotkania, był to czas modlitwy, refleksji i rozmów we wspólnocie, szczególny czas spotkania z Bogiem.
Spotkanie odbywało się w Domu Rekolekcyjnym „Centrum Pojednania’’ Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu, gdzie nauki rekolekcyjne wygłosił ks. dr Krzysztof Wilczkiewicz.
,,Jesteśmy pełni pokoju, nadziei i ufności. Korzystamy z sakramentu pojednania. Jesteśmy ochrzczeni i bierzmowani, ale chcemy na nowo rozpalić żar Bożej miłości. Żar pokoju, żar mocy Ducha Świętego, żar miłości do Matki Bożej by budować wspólnotę Akcji Katolickiej – powiedział Ks. Stanisław Potera, Diecezjalny Asystent Akcji Katolickiej, rozpoczynając spotkanie wspólnotowe.
W pierwszym dniu spotkania, Hymnem do Ducha Świętego weszliśmy w temat rekolekcyjny – ,,Duch Apostolstwa’’. Uczestnicząc w rekolekcjach pozwalam Bogu na zmianę mojego myślenia, na myślenie podobne do myślenia Jezusa, Kościoła. Rekolekcje to czas nawrócenia. To wykazanie w swoim życiu we wszystkich relacjach, które przeżywam, skutków mojego spotkania z Chrystusem. Człowiek nawraca się nie dlatego że chce, czy powinien, lecz dlatego, że spotyka Chrystusa. Bez spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym nie ma nawrócenia – podkreślał Ks. Rekolekcjonista. Czas rekolekcji to czas wyrwany z naszego codziennego funkcjonowania, naszego trybu życia. Czas ten „wyrwał” Pan Bóg, aby był to czas dla Niego. Warto więc „opróżnić’’ nasze serce z tego czym nasiąka; z lęku wynikającego z ,,burz’’ w naszym życiu, trosk, poczucia bezradności. Z tego co podsuwa świat. Gdy nasze serce jest puste, Jezus może wlać w nie swoją łaskę, swoją mądrość – wskazywał Kaznodzieja. Ci, którzy doświadczyli życiowej porażki, odnaleźli dzięki Niemu nową siłę. Bóg nie zapomina o swoim ludzie, przytula umęczone serce człowieka.
Czym jest apostolstwo? Apostolstwo – to wewnętrzna postawa chrześcijanina, motywująca go do niesienia Ewangelii i dzielenia się wiarą z innymi. Mająca swój fundament w modlitwie, sakramentach, Słowie Bożym, w zjednoczeniu z Bogiem. Skuteczne apostolstwo wypływa z głębokiej relacji z Bogiem, dzięki działaniu Ducha Świętego. Wówczas codzienne życie, praca stają się formą świadectwa. Apostolstwo – to dar, to łaska i uczestnictwo – gdzie ja jestem kontynuatorem apostolstwa Chrystusa. Gdzie jestem ja, tam jest Kościół – podkreślał Rekolekcjonista. Możemy zadać sobie pytania: Jakie jest moje powołanie misyjne i jego znaczenie dla świata? Moja gorliwość misyjna i dyspozycyjność wobec rzeczy najtrudniejszych? Czy jestem zachęcony czy raczej zniechęcony? Propozycje świata nie mogą nas przerażać, nie możemy też zamykać się. Duch Święty wzywa nas do wyjścia na misję.
Kim jest uczeń-misjonarz Chrystusa? Uczeń Jezusa najpierw bierze od Pana Jego łaskę, a potem daje ją innym. Uczeń Jezusa kocha Boga, miłość polega na doświadczeniu Jego mocy i działania, na spotkaniu z drugim człowiekiem, na przekazywaniu bliźnim daru Ewangelii. Pan jest wierny i zawsze nas prowadzi. Naszym powołaniem jest zatem głosić Chrystusa słowem, czynem i przyciągać wszystkich do Boga – podkreślał Ks. Krzysztof.
Jak więc można być uczniem-misjonarzem w praktyce?
Miłość do Pana Boga możemy okazać poprzez wypełnianie Jego przykazań. Częste korzystanie z sakramentu pokuty i pojednania oraz uczestnictwo w Eucharystii. Przez regularną i pobożną modlitwę, obronę wiary katolickiej i wartości chrześcijańskich w rozmowach z innymi. Uczeń Jezusa wypełnia w sposób sumienny i uczciwy codzienne czynności, wynikające z naszego stanu, obowiązków zawodowych czy rodzinnych. Prawdziwy Uczeń Misjonarz Chrystusa, mając przed oczami postać Jezusa Miłosiernego, powinien stale podążać Jego drogą i swoim przykładem pociągać innych do Boga. Jeśli chcemy wierzyć dojrzale, nie możemy bać się konfrontacji z wiedzą o świecie i o ludziach. Proces duchowego rozwoju domaga się, aby formacja chrześcijańska posiadała charakter integralny, ciągły i wspólnotowy. W Kościele nikt nie jest jedynie biernym odbiorcą formacji. Wszyscy jesteśmy aktywnymi uczestnikami i mamy coś do zaoferowania innym mówił Ks. Krzysztof.
Od chwili chrztu świętego każdy chrześcijanin wezwany jest, by wiarę i miłość, którą ma w sobie, opowiadać całemu światu. Mamy misyjny nakaz Chrystusa, by iść i nauczać wszystkie narody. Jest on skierowany do każdego, kto nosi imię człowieka Chrystusowego – chrześcijanina.
Bycie uczniami -misjonarzami Pana nie jest jednak celem osiągniętym raz na zawsze. To ciągłe nawracanie się i wzrastanie w miłości «do miary wielkości według Pełni Chrystusa» (Ef 4,13) i otwartość na dary Ducha Świętego potrzebne do żywego i radosnego świadectwa wiary .
Pierwszy dzień rekolekcji zakończyliśmy Eucharystią oraz projekcją filmu dokumentalnego o bł. Stanisławie Starowieyskim. Film ukazuje portret bł. Stanisława Starowieyskiego – ziemianina, męża i ojca, działacza katolickiego i patrioty, który zmarł zamęczony w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau. Wieczorne rozmowy niedokończone członków Akcji Katolickiej – był to czas wspólnotowy, czas tworzenia pięknych relacji, rozmów nad treściami rekolekcji i umacniania się w działaniu. Czas wymiany doświadczeń i rozmów o przyszłości naszego stowarzyszenia.
Drugi dzień rekolekcji rozpoczął się Jutrznią, poranną modlitwą Kościoła. Uczestnicy zgromadzeni w kaplicy wysłuchali kolejnej konferencji: „Trudności postawy apostolskiej” czyli co utrudnia nam bycie apostołem i przyjęcie Dobrej Nowiny. Zagrożenia takie zdefiniował w 2002 roku belgijski kardynał Godfried Danneels, który wyodrębnił osiem głównych zagrożeń:
– Kryzys postawy wertykalnej – człowiek traci odniesienie do nieskończoności, bazuje ta tym co otacza go „tu i teraz”, brakuje mu odniesienia do wartości wyższych;
– Istniejący indywidualizm – człowiek maksymalnie skupia się na sobie, popadając wręcz w skrajność. Liczy się tylko to co dla mnie dobre, natomiast unikam wszystkiego, co mogłoby zburzyć moje poczucie spokoju i wygody. Taka postawa może prowadzić do izolacji od społeczeństwa, a w konsekwencji do niezdolności uznania własnej winy;
– Trudność życia w czasie, lub inaczej „kultura tymczasowości” – to zagrożenie bezpośrednio wypływające z indywidualizmu, które polega na tym, że jeśli pojawiają się trudne sytuacje, to porzucam je, ponieważ nie czuję się w tym dobrze. Nie szukamy rozwiązań, nie stawiamy czoła wyzwaniom, ale pozostawiamy wszystko co jest nam niewygodne i powoduje dyskomfort;
–Nieobecność wymiaru eschatologicznego – podejmujemy w życiu pewne zadania, nie zastanawiając się jaki będzie ich finał, czy te działania prowadzą nas w stronę zbawienia, czy na potępienie;
-Praktyczne zaprzeczenie prymatu łaski – jeżeli zakładam, że tylko ja muszę coś zrobić i owoce mojego działania są zależne tylko ode mnie, to nie liczę się z tym, że pan Bóg pomaga mi swoją łaską;
– Zniknięcie świadomości misyjnej;
– Depersonalizacja Boga – jeżeli nie mamy punktu odniesienia, nie potrafimy ocenić co jest dobre, a co złe;
– Osłabienie kościelnej świadomości – chodzi tutaj o mój związek z kościołem, o fakt, że ja jestem częścią kościoła (o czym najczęściej zapominamy).
Uczestnicząc w Eucharystii, wysłuchaliśmy rozważań o spotkaniu Zmartwychwstałego Jezusa z dwoma uczniami na drodze do Emaus, o ich duchowej drodze, od smutku do ,,pałającego serca’’. Trzeba zintensyfikować naszą wiarę oraz zatroszczyć się o wiarę bliźniego. Odkryć na nowo wielkie treści nabożeństwa eucharystycznego, a także wykorzystać pomoc, jaką dał nam Chrystus w osobie swojej Matki. Zastanówmy się, czy wystarczająco myślimy o obowiązku misyjności.
Dziękujemy Bogu za czas rekolekcji, Księdzu Krzysztofowi Wilczkiewiczowi za katechezy, Księdzu Asystentowi DIAK Stanisławowi Poterze – za wspólne modlitwy i wszystkim, którzy wzięli udział w rekolekcjach – na zakończenie spotkania mówił Prezes Jeremi Kalkowski, zapraszając jedocześnie zebranych do udziału w kolejnych wydarzeniach wspólnoty. Mamy nadzieję, że dni te zaowocują duchowym wzrostem. Bóg zapłać gospodarzom miejsca za życzliwość.
Małgorzata Jaworska
Małgorzata Błażej